Ostrzeżenie

Wszelkiej maści gówniarzy informujemy, że chamskie komentarze będą niezwłocznie usuwane.  
Od decyzji administratorów nie ma odwołania. Protesty będą ignorowane.

piątek, 23 lutego 2007

Prowokacja czy prawdziwa twarz?

"Krysiu zjedz sobie swoją opinię na obiad i popij wodą sodową. Może ci się przetkają twoje zwoje mózgowe, bo grasz monotonnie na jedną nutę jakbyś nie umiała nic innego. Głowa od tej twojej mantry boli." - tak pisze ostrolecka radna na swoim blogu do kogos, kto nie dostrzegl jej pisarskiej wielkosci i zwyczajnie objechal newsa za jego bylejakosc.

A jeszcze chwile wczesniej pisala: "Opcja komentarzy jest po to aby dyskutować, wymieniać opinie, ale nie po to aby obrażać, wyśmiewać, atakować, poniżać, drwić."
Jesli to, co napisala Miriam nie jest obrazaniem i ponizaniem, to my jestesmy aniolki. :-)

Powiemy szczerze, chociaz nie jestesmy wzorami dobrego wychowania, troche nas zatkalo. Nam dokumentnie wisi, ze ludzie nie zgadzaja sie z tym co piszemy i jak piszemy. Malo kto nam kadzi, ale przyjmujemy to z pokora na jaka nas stac (raczej niewielka).

Tymczasem Miriam dosc regularnie wyprasza ze swojego bloga wszelkich krytykantow. Dziwna to praktyka. Jak sie nie chce byc krytykowanym, to moze lepiej zamknac bloga? albo dac do niemu dostep zamknietemu gronu pochlebcow?

PS. Podejrzewamy, ze ten wpis tez nie zostanie przyjety ze zrozumieniem ze strony Miriam. I dobrze, nam odmienne opinie nie przeszkadzaja. Poza tym tutaj moze zagladac kazdy komu sie te teksty podobaja, badz tez nie - wybor nalezy do was :-)
Zapraszamy

24 komentarze:

Anonimowy pisze...

TO CO KOMUSZKI UKRYTE WYCHODZI SZYDŁO Z worka - wy homosovieticusy kasujecie niepochlebne opinie- ale swoje u kogoś widzicie lepiej. BYWAM NA BLOGU MIRIAM I WCALE KOMUCHOM NIE WAZELINUJE I ONA CHYB ATĘŻ a ma prawo i tak delikatnie tego gościa opisać bo go zna z nazwiska , a w dodatku on diużo jej zawdzięcza i tylko czas pokaże jak biedny na tym wyjdzie

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Anonimowy pisze...

"Krysiu zjedz sobie swoją opinię na obiad i popij wodą sodową. Może ci się przetkają twoje zwoje mózgowe, bo grasz monotonnie na jedną nutę jakbyś nie umiała nic innego. Głowa od tej twojej mantry boli."

Rzeczywiście coraz dziwniejsze te nuty na blogu Miriam, nie brzmią już w dobrym i wyrozumiałem tonie, ale zgrzytają szczękiem złości. A komentarz "Krysi" zwrócił autorce uwagę, że staje niezrozumiała dla innych...i coś jest na rzeczy.

Anonimowy pisze...

Komentarz "Krysi" jest uporczywy, monotonny i złośliwy. I ma dobrze znany portret psychologiczny. Kto pluje komuś w twarz musi liczyć się z tym, że wiatr się może w końcu odwrócić.

A co do blogu - nie prowadzi go radna, tylko osoba, która jest matką,żoną,pracownikiem... człowiekiem. A od niedawna także i radną. Może kiedyś założę blog radnej, ale dziś to nie jest blog radnej tylko człowieka o wielu różnych rolach.

Z blogu nie wypraszam, ale przestrzeni do złośliwości jest dużo gdzie indziej. Mnie ona nie sprawia przyjemności. I nie muszę być na nią skazana w miejscu, które powstało w innym celu.
Pochlebstwa mnie nie interesują, ale komentatorzy-frustraci wszelkiej maści też nie. Siły w życiu trzeba oszczędzać, a nie dobrowolnie trwonić na góry negatywnej energii. Pozdrawiam. Miriam

Anonimowy pisze...

podzielam opinię z godz. 21.27. Jeśli się zakłada bloga i chce, by ludzie go czytali to trzeba spodziewać się również krytyki.
Wypadało więc albo wyłączyć opcje komentowania, albo normalnie wykasować nieodpowiedni komentarz.
Tekst o "odtykaniu zwojów mózgowych" wydaje mi się wyjątkowo niestosowny.
Swoją drogą czy tekst o przywództwie politycznym był tekstem matki? żony? :-/

Anonimowy pisze...

Przyznajcie się Tetrycy, że brakowało wam tematu więc go sobie zrobiliście. Lataliście koło nosa tą Krysią jak mucha, stąd w tytule macie o prowokacji? Nie dziwcie się, że tą muchę w końcu Miriam pacnęła, bo każdy by pacnął. Zrobiła to zresztą całkiem zgrabnie:)
A ty Miriam po co się tłumaczysz? Nie ma z czego. Poza tym komu? Prowokatorom?

Anonimowy pisze...

nie przyznajemy się, bo jesteśmy Tetrycy i nie musimy podpisywac sie "Krysia". Pisząc o prowokacji myśleliśmy, ze jakis anonim podpisał sie "Miriam". Ale jak już wiemy, nie była to prowokacja

Anonimowy pisze...

Metody takich prowokatorów jak wy są stare jak świat. Robienie awantur was bawi. Skłócanie ludzi przez używanie nie swoich nicków też. Zmieniają się czasy, narzędzia, ale to jest ta sama stara, ubecka, nie starzejąca się szkoła wrednych ludzi. Chińskie przysłowie mówi, że wszystko co robisz innym wraca do ciebie. Do was też wróci.

Anonimowy pisze...

blogi sa do wymiany dobrych myśli ipozytywnych rad i dzielenia sie swymi pogladami - krytykanctwo to cecha spierniczałych mózgów z posowieckiego imperium

Anonimowy pisze...

śmieszą nas dziwne teksty o "prowokacji". ktoś podpisujący się "Krysia" napisał tylko "forma przerasta treść" oraz "dziewczyno obudź się, jest z tobą coraz gorzej". To raczej typowy wpis na tysiącach blogów i nie widzimy tu niczego prowokującego ani tym bardziej niestosownego. Reakcja Miriam była histeryczna i widać po niej, że nie dopuszcza ona, że "Krystyna" może mieć rację.

Anonimowy pisze...

A szkoda że nie cytujesz wcześniejszego chamstwa "Krysi". Można by się z wami zgodzić gdyby nie fakt, że "Krysia" wypowiada się tam z reularnie stałym prostactwem i chamstwem.I ja mam wrażenie, że się jej w końcu nazbierało. Tym razem to wy przesadziliście stając po stronie takich prymitywów internetowych jak "Krysia", których wszędzie pełno. Czy chcecie ich wam tu życzyć żebyście poczuli się wkurzeni?

Anonimowy pisze...

tak, bardzo nam na tym zalezy :-)

Anonimowy pisze...

Gdybyście byli bardziej dociekliwi poczytalibyście więcej komentarzy "Krysi z worków". Wtedy może by wam przyszło do głowy, że to ktoś z pracy Miriam, np. prawnik z zarządu PO, który wszedł ostatnio w ramach politycznej sprzedaży wiązanej do rady nadzorczej OTBS. A jaki ten prawnik może być skoro jest bliskim współpracownikiem Kani? Taki sam wredny jak on dlatego się rozumieją i dogadują. "Gratuluję" wam więc domyślności i popierania Klubu Kleczkonowicza. Razem z pewnością zniszczycie każdego co rozumniejszego człowieka w tym mieście.

Anonimowy pisze...

komuś kto jest antykurpiowski, łatwo przychodzi wybrać jeden jedyny fragment z całego bardzo interesującdego blogu. dlaczego ? czy jest bmw PO? CHYBA TAK ! to takie typowe jak teksty w "WYBIÓRCZEJ". są tacy jak wy którzy udają walke z wiatrakami a tak naprawdę walcza z Servantesem

Anonimowy pisze...

Wszelkiej maści gówniarzy informujemy, że chamskie komentarze będą niezwłocznie usuwane.
Od decyzji administratorów nie ma odwołania. Protesty będą ignorowane.

Anonimowy pisze...

Dwóch niezwykle zgryźliwych staruchów. Bezkompromisowi, bezczelni, bez tupetu, norm moralnych, i żadnych świętości. Kpiący ze wszystkiego co "kurpiowskie"

Anonimowy pisze...

Komuś jednak puściły nerwy i to jednak nie Tetrykom. Jestem po ich stronie, są złośliwi ale we właściwy sobie sposób. I chyba jednak trafili celnie..

Anonimowy pisze...

Trafili kulą w płot.A złośliwi są w taki sam bezmyślny sposób jak Kleczkonowicz.

Anonimowy pisze...

pedały są miłościwe we właściwy sobie sposób - też ich pewnie lubisz i jesteś po ich stronie, a tetryków chamstwo ci nie przeszkadza

Anonimowy pisze...

Przypomnę tytuł wpisu Tetryków:
"Prawdziwa twarz". I potwierdzę, że coś chyba jest na rzeczy w tej podwójnej filozofii bloggerki. Inne myślenie, krytyka, nawet życzliwa, jest tępiona natychmiast gorącym żelazem słowa: "Pochlebstwa mnie nie interesują, ale komentatorzy-frustraci wszelkiej maści też nie".

Dodam uprzejmie, że nie jestem frustratem ani pedałem i już nie będę więcej komentował tej sprawy. Każdy kto poczyta będzie miał własny osąd. A prawdziwa cnota krytyk się nie boi...

Anonimowy pisze...

Ja już sobie zdanie wyrobiłem. I na tej stronie Kleczkonowicz bis bywał nie będę. Rozczarowałem się tu poziomem krytyki bez mózgu.

Anonimowy pisze...

chamstwo tetryków, nono. zarzuty chyba bezpodstawne, bo nie poparte przykładami :-)

Anonimowy pisze...

?