Kleczkonowicz jak zwykle na poczatku tygodnia dostal sraczki. Od pewnego czasu uzywa tej broni by obryzgac nia PiS.
Ale jak zwykle ustawil sie dupa do wiatru, wiec latwo bedzie go dzis poznac po poludniu jak bedzie wracal z pracy. Po zapachu - jak z zaluskowej superoczyszczalni.
Tym razem jednak jest to sraczka wyjatkowo obrzydliwa, niemalze na poziomie Gazety Wspolczesnej sprzed wyborow.
Wybieranie z blogu pisowej radnej tekstow krytykujacych ksiezy jest chyba czytelne nawet dla najwiekszych jelopow z PO. Kleczkonowicz pokazal swoj prawdziwy poziom. Dlatego tak trudno sie z nim rozmawia. Bo trzeba po prostu sie polozyc. Albo nawalic.
Platformersom gratulujemy poziomu!
Ostrzeżenie
Wszelkiej maści gówniarzy informujemy, że chamskie komentarze będą niezwłocznie usuwane.
Od decyzji administratorów nie ma odwołania. Protesty będą ignorowane.
Od decyzji administratorów nie ma odwołania. Protesty będą ignorowane.
wtorek, 16 stycznia 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
5 komentarzy:
Nie wiem co zlego w tym przypadku zrobił Klekot? Jeżeli uznac portale intrnetowe za lokalne miedia, to rolą miediów napewno jest upubliczniać poglądy polityków, szczegolnie te kontrowersyjne i właśnie to zrobił kleczkowski na stronie "moja-ostroleka". Jeśli komuś się nie podobają poglady Miriam, to niech z nią dyskutje. Mam wrażenie, że część ludzi w tym mieście ma uczulenie na Klekota i toczy pianę z ust, za każdym jak on coś napisze.
To nie na Klekota jest uczuleniei ale na jego wredne metody posteowania. Jemu nie o dyskusje chodzi ale o skłócanie ludzi. Jego motywacje śmierdzą na odległość!
co złego zrobił? Z dość długiego wpisu wyciął najbardziej konktrowersyjny fragment i wkleił u siebie bez żadnego szerszego kontekstu.
Chodzi o motywację. Blog Miriam istnieje od roku, czemu więc dopiero teraz zaczyna ją cytować? Jak myślisz Radku?
Kiedy ukazała się w Gazecie Wyborczej Płockiej informacja z jej wypowiedzią z nazwiskiem w dobrym kontekście nie zacytował Gazety, choć robi to zawsze z innymi materiałami z przeróżnych źródeł. Taki jest jego obiektywizm - bardzo wybiórczy i najczęściej w złym kierunku. Ale jak coś pozytywnego to chowa pod dywan.
kiedyś się mówiło "chcesz znać Prawdę czytaj Trybunę Ludu"- teraz POglądy POstkomuny POznasz POklekocie
Prześlij komentarz